W odwiedzinach u Muminków. Helsinki.

Po dopłynięciu do portu w Helsinkach włoski kapitan rozkładał ręce w typowy dla tego narodu sposób, kiedy ze względu na lód miał trudności z przycumowaniem do brzegu. Nie mogło być inaczej i po wielu próbach udało się.

Po obserwowaniu wszystkiego z pokładu,  wróciliśmy do kabiny chcąc przeczekać długą kolejkę do wyjścia na ląd. Po około 40 minutach ruszyliśmy na miasto. Kolejka do odprawy paszportowej była ekstremalnie długa ze względu na rosjan. Ci, chcąc wyjść na miasto czekali na magiczny dźwięk stempla w paszporcie. Niestety składane przez nich odciski palców i sprawdzanie formalności, czy wizę turystyczną mogą uzyskać, wymagało czasu.

Przez około 40 minut przesunęliśmy się do przodu może o metr. Krytyka należy się fińskim strażnikom granicznym, którzy zamiast otworzyć magiczne okienka odprawy paszportowej dla mieszkańców Unii Europejskiej, traktują wszystkich mieszkańców kuli ziemskiej jednakowo. I tym sposobem my, którzy po skanowaniu paszportu możemy sobie swobodnie przejść, musimy niepotrzebnie tracić czas w kolejce.

Poddaliśmy się i wróciliśmy na prom. Upłynęła godzina, w której spokojnie zjedliśmy śniadanie i napiliśmy się kawy, zanim znowu wyruszyliśmy na ląd. Tym razem kolejka była malutka, ale osoby które były przed nami nadal stały.

Planem było wziąć tramwaj do centrum, jednak widząc długą kolejkę do automatu z biletami, idziemy pieszo. Ktoś zdecydowanie nie przemyślał tego stawiając jeden automat w miejscu, gdzie na raz można spodziewać się 2500 turystów.

Jak na Finlandię przystało, w samym centrum jest sauna z termalnym basenem na zewnątrz. W Finlandii są sauny tak rozpowszechnione, że można z nich skorzystać praktycznie wszędzie. Nawet w McDonalds!

20180328_141158

Przechodzimy obok  Uspenskijkatedralen, kościoła zaprojektowanego i zbudowanego przez rosjanina Alekseja Gornostajeva. Ten wyróżnia się trzynastoma złotymi kopułami.

20180328_141854
20180328_143554

Kolejnym miejscem, które robi na mnie duże wrażenie jest Helsingfors Domkirke. Katedra z 1840 r prezentowała się przepięknie!

Helsinki są dość małe i ładne. I bez wątpienia drogie!

Po spacerze wróciliśmy  na prom by wyruszyć dalej do Sankt Petersburga. Noc jest nieprzespana ze względu na hałas spowodowany oblodzonym morzem.

Reklamy

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s