W planach wyprawa rowerowa po Norwegii? Oto kilka niezbędnych informacji, jak się do tego przygotować.

Pasjonaci spędzania aktywnych wakacji na rowerze z pewnością rozważają taką opcję w kraju fiordów. Jak dla mnie nie ma nic lepszego niż obcowanie z naturą, połączonego ze zwiedzaniem właśnie na rowerze. W 2014 roku w ten oto sposób przeżyłam wakacje, będąc na wycieczce rowerowej na północy Norwegii, w towarzystwie męża i siedmioletniego dziecka. Podczas tej niedługiej wycieczki udało nam się zobaczyć mnóstwo przepięknych zakątków północy kraju, przeżywając to intensywniej niż byśmy byli tam autem. A wyjątkowo upalne lato tego roku spotęgowało nasze doznania.

Jak dostać się do Norwegii?

Najłatwiejszą i najszybszą opcją jest po prostu samolot. Nie ma problemu z zabraniem roweru do samolotu, jedyne co to trzeba liczyć się z dopłatą do biletu lotniczego. Ważne, żeby dodać rower do biletu już przy rezerwacji biletu. Niektóre linie lotnicze wymagają dodatkowej informacji telefonicznej, że zakupiło się miejsce dla roweru i lepiej to zrobić jak najszybciej, żeby później nie było niespodzianek przy odprawie, że miejsca dla roweru nie ma. Połączenia lotnicze najłatwiej jest znaleźć za pomocą strony internetowej skyscanner.pl. Tę stronę używamy dość często, żeby znaleźć tanie bilety na samolot. Bilety można szukać również za pomocą stron internetowych czy też aplikacji konkretnych lini lotniczych, między innymi:

Scandinavian Airlines: http://www.flysas.com/en/pl/?_source=marketselector

Rower jest w cenie bagażu odprawianego, tzn. jeżeli zakupujesz bagaż do odprawy, możesz wziąć rower zamiast walizki. Jeżeli chcesz wziąć dodatkowo walizkę, trzeba dokupić bagaż (czyli mieć dwa). Cena dodatkowego bagażu, jeśli nie jest on wliczony w cenę biletu, wynosi 30 euro. Limit wagowy to 23kg.

Norwegian: http://www.norwegian.com/pl

Rower dokupujesz dodatkowo za 35 euro (jeśli lecisz na terenie Norwegii) i nie może ważyć więcej niż 25kg. Jeśli leci się z innego kraju do Norwegii, cena za rower wynosi 600NOK.

Ryanair: http://www.ryanair.com/pl/pl/ 60 euro

Wizzair: wizzair.com/pl-pl#/ 30 euro za rower

Autem również można dostać się na północ, ale taka podróż jest długa i męcząca. Oprócz kosztów benzyny trzeba doliczyć podatek drogowy, który wcale nie jest niski.

Pociągiem: Podróż dla wytrwałych, gdyż zajmuje dużo czasu. Ceny pociągów są dość wysokie, a niektóre odcinki są zamknięte ze względu na remont linii kolejowych. Bilety można kupić na stronie nsb.no. Cena biletu za rower zależna jest od tego, gdzie z tym rowerem będziesz jechać, i tak:

  • Oslo i region Akershus: kupuje się „barnebilett”, czyli bilet ulgowy dla dziecka. Wyjatkiem jest „Gjøvikbanen” gdzie bilet kosztuje 52NOK
  • bilet za rower zazwyczaj kosztuje 50% ceny biletu na pociąg na dany odcinek, wyjątkiem jest przykład powyżej ale maksymalna cena za rower nie przekracza 204 NOK
  • bilet na Bergensbanen kosztuje 195NOK w sezonie letnim
  • przy zakupie biletu na kilka różnych kierunków płaci się maksymalną cenę za rower, czyli 204NOK, wyjątkiem jest połączenie Bergensbanen i Gjøvikbanen w okresie letnim, za co płaci się 195NOK+204 NOK (za np. odcinek Bergen-Bodø).
  • Na wiele pociągów należy zarezerwować wcześniej miejsce na rower, miejsce rezerwuje się przy kupnie biletu na stronie nsb.no, gdzie należy wybrać „sykkel” w kategorii „reisende”, lub w aplikacji mobilnej w ten sam sposób. Miejsce można też zamówić na stacji kolejowej lub dzwoniąc do „NSB kundesenter”

Jak spakować rower na podróż samolotem?

Większość lini lotniczych wymaga, żeby rower był odpowiednio spakowany. Zazwyczaj wystarczy skręcić kierownicę równo z ramą roweru i odkręcić pedały. Warto też spuścić odrobinę powietrze z kół, żeby nie było później niespodzianki z pękniętą dętką. Łańcuch można owinąć folią bąbelkową. My lecieliśmy z lotniska Oslo Gardermoen. Jest to naprawdę najprzyjemniejsze lotnisko, gdzie naprawdę nikt z obsługi nie robił nam problemów. Tam oddaliśmy rower w normalnym stanie, nie odkręcaliśmy nic. Zdjęliśmy tylko luźne części znajdujące się na rowerze, takie jak błotniki, lampki, liczniki i pompki. Natomiast wracając z Bodø do Oslo, robiono nam takie problemy, że o mało co nie spóźniliśmy się na samolot. Tam wymagano również odkręcenia koła i zapakowania roweru w worek. Nie było wyjścia i tak trzeba było zrobić.

Sakwy rowerowe spakowaliśmy w duże i wytrzymałe worki na śmieci, obklejając je solidnie taśmą klejącą. Warto jest wrzucić do worka kartkę w kontaktem na wypadek zaginięcia bagażu. Część sakw wzięliśmy do samolotu jako bagaż podręczny, żeby zaoszczędzić pieniądze na bagażu.

Mieliśmy ze sobą dziecięcą przyczepkę rowerową, również spakowaną w worek. Polecam dokładnie zabezpieczyć koła, żeby po złożeniu jej nie przedziurawić materiału.

Obowiązkowe wyposażenie roweru

W Norwegii rower musi być przede wszystkim sprawny i wyposażony obowiązkowo w odblaski, dzwonek, dwa hamulce. Musi też mieć jasną lampkę z przodu i czerwoną z tyłu. Wydawać by się mogło, że skoro są białe noce na północy, to oświetlenie nie jest ważne. Nic bardziej mylnego. Tutaj jest tyle tuneli, często nie oświetlonych, że sprawą konieczną jest mieć oświetlenie. Kamizelka odblaskowa może obowiązkowa nie jest ale dla własnego bezpieczeństwa zalecana.

Tunele w Norwegii

Zanim wybierze się w trasę, warto sprawdzić czy przez wszystkie tunele można przejechać rowerem. Jeśli przed tunelem jest znak zakazu, należy go respektować i znaleźć inną drogę. Jeśli droga jest tylko jedna, nie warto ryzykować mandatem, tylko trzeba przedostać się przez z niego za pomocą jakiegoś środka lokomocji, np. autobusu. Czasami znajdzie się jakiś miły mieszkaniec okolicy, który jadąc autem z przyczepką może podrzucić nas na drugą stronę tunelu.

Część tuneli wyposażona jest w system informacyjny, że w tunelu znajduje się rowerzysta. Przed wjazdem należy nacisnąć taki przycisk by móc bezpiecznie przejechać na drugą stronę. Kierowcy poprzez migające światło przy znaku informacyjnym z rowerzystą są ponformowani, że przez tunel przejeżdża rowerzysta. Norwedzy jeżdżą generalnie wolno i bezpiecznie ale w sezonie letnim jest tu bardzo dużo turystów z innych krajów, mających naprawdę różną kulturę jazdy.

Spotkaliśmy się również z możliwością pożyczenia kamizelek odblaskowych przed wjazdem do tunelu. Znajdowały się one w specjalnych skrzynkach pocztowych po obu stronach tunelu. Przed wjazdem pożyczasz, po wyjeździe oddajesz.

Sklepy spożywcze

Generalnie jest zakaz handlu w niedzielę i święta więc sklepy są pozamykane. Niektóre sklepy w miejscowościach turystycznych są jednak otwarte, można je rozpoznać po napisie „søndagsåpent”.

Alkohol

Piwo można kupić w sklepach spożywczych od godz. 08.00 do 20.00 w dni powszednie, w sobotę do godz. 18.00. Mocniejszy alkohol dostępny jest tylko w sklepach monopolowych „Vinmonopolet”, czynnego w godzinach 10-18 od pn do pt, 10-15 w soboty. Czasami odległości między sklepami monopolowymi są bardzo duże!

Po spożyciu alkoholu nie można jeździć rowerem.

Sklepy rowerowe/sportowe

Części do roweru można kupić w sklepach sportowych takich jak Xxl, Intersport, Gmax, Gsport. W tych sklepach można również zakupić rzeczy sportowe, sprzęt sportowy itd.

Nocleg

Namiot jest najprostszą formą noclegu i można rozłożyć go praktycznie wszędzie, należy jedynie zachować odległość 150m od prywatnego zabudowania. Turystyka jest tu dobrze rozwinięta i bez problemu można znaleźć kempingi. Cena za osobę z rowerem wynosi około 150NOK. Większość kempingów ma stronę internetową, gdzie można sprawdzić aktualne ceny. Do wybory są również hotele w cenie od 800NOK, hytty i mieszkania z Airbnb ale to już luksusowa opcja.

Na trasie można się spotkać z kempingami samoobsługowymi na których jest tylko woda i toaleta. Na większości z nich jest skrzynka pocztowa do której należy wrzucić w specjalnej kopercie jakąś z góry ustaloną sumę za możliwość noclegu w tym miejscu.

W ostatnim roku turyści rozbijali namioty na… cmentarzu!

Co wziąć ze sobą:

  1. Ciuchy (to, co warto mieć w dodatku do zwykłych ciuchów na zmianę)

  • kurtka przeciwdeszczowa, dobrze oddychająca
  • cienka kurtka puchowa (czasami jest naprawdę zimno, w razie deszczu można ją założyć pod kurtkę przeciwdeszczową)
  • spodnie przeciwdeszczowe
  • rękawiczki
  • czapkę lub opaskę
  • buff
  • ciepły polar
  • strój kąpielowy
  • skarpety z wełny

2. Wyposażenie do roweru:

  • pompkę
  • dętkę
  • podstawowe klucze do roweru
  • zapasowe szprychy
  • dwa bidony (wodę można spokojnie pić z każdego strumienia)
  • zapięcie do roweru
  • kamizelkę odblaskową

3. Mapę (na wszelki wypadek, jeśli telefon się rozładuje i nie będzie gdzie naładować)

4. Powerbank i ładowarkę do telefonu

5. Kuchenkę do gotowania (do samolotu nie można wziąć gazu ale można go kupić np. na stacjach benzynowych lub w sklepach sportowych, cena za małą butlę wynosi ok. 100 NOK)

6. Garnki i sztućce

7. Kawę i herbatę

8. Jedzenie i obowiązkowo batony

9. Kosmetyki i ręcznik

10. Płyn do mycia naczyń

11. Proszek do prania (większość pól namiotowych ma dostęp do pralki i szuszarki)

12. Śpiwór (ja zawsze biorę zimowy)

13. Namiot i matę

14. Opaskę na oczy (białe noce) i stopery do uszu (ja miałam ze sobą i korzystałam z nich codziennie)

15. Lekki hamak, nie tylko dla pasjonatów spania pod gołym niebem

16. Aparat i ładowarkę do niego

Ceny w Norwegii:

  • chleb: 7-40NOK
  • woda 1,5l: 10-20NOK (nie opłaca sie kupować, chyba, że po drodze nie mija się strumienia z którego można nabrać
  • salami 250g: 60NOK
  • Ser żółty 250g: 35NOK
  • szynka 100g: 22NOK
  • serek topiony: 25NOK
  • zupka chińska: 7NOK
  • ogórek: 17NOK
  • papryka: 25NOK
  • Snikers: 12NOK
  • coca cola 500ml: 25NOK
  • czekolada 200g: 35NOK
  • mleko 1l: 17NOK
  • tuńczyk puszka: 6NOK
  • makrela w puszce: 14NOK
  • pasztet: 20NOK
  • Parówki 500g: 45NOK
  • piwo: 25NOK
  • jajka 6szt: 20 NOK.

Pogoda

I z tym bywa tu różnie, w lipcu zazwyczaj jest ciepło, ale na upały nie ma co się nastawiać. Aktualną prognozę pogody można sprawdzić na stronie yr.no

Internet

Należy sprawdzić, czy operator uznaje darmowy roaming w Norwegii. Jeśli tak to nie ma problemu z używaniem własnej karty SIM. Zasięg jest zazwyczaj bardzo dobry. W większych miejscowościach można podłączyć się za darmo pod WiFi.

Wędka

W Norwegii można łowić ryby w morzu bez pozwolenia. Na łowienie w rzekach lub jeziorach niezbędne jest pozwolenie czyli tzw. „fiskekort”. Fiskekort można kupić wysyłając sms, lub wypisując specjalną fakturę, której kopię zatrzymuje się dla siebie i służy jako dowód w razie kontroli, a oryginał wraz z gotówką wrzuca się do specjalnej skrzynki. Dzieci łowią za darmo.

Język:

Bez problemu można posługiwać się językiem angielskim. W razie kłopotów pozostaje google translator.

Ognisko można palić ale tylko w wyznaczonych do tego miejscach, o ile nie ma zagrożenia pożarem (generalnie jest zakaz od 15.04-15.09). Bardzo popularny w Norwegii jest grill jednorazowy (kosztuje ok. 20 NOK), można go kupić w każdym sklepie.

Za jazdę rowerem bez oświetlenia po zmierzchu jest mandat 1150NOK. Warto jest mieć kask i informację w portfelu, kogo ewentualnie trzeba zawiadomić w razie wypadku.

Dość często trzeba przepłynąć promem, a tu ceny są już naprawdę różne. Np. prom Bødo-Moskenes kosztuje 200NOK.

Reklamy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s